Art. 132 ustawy o Policji – naruszenie dyscypliny

Za co odpowiada dyscyplinarnie policjant? 14 naruszeń z art. 132 ust. 3, klauzula generalna, rozmowa dyscyplinująca i sprzeciw w 5 dni.

Zespół JP Legal9 min czytania

Każde postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec policjanta zaczyna się od tego samego przepisu. Art. 132 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji otwiera rozdział 10 „Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów" i definiuje, co w ogóle jest przewinieniem dyscyplinarnym. To od jego prawidłowego odczytania zależy, czy zarzut ma podstawę, czy przełożony dyscyplinarny nie sięgnął po niego zbyt pochopnie — i czy obrona ma punkt zaczepienia już na etapie kwalifikacji prawnej. Poniżej omawiamy przepis ustęp po ustępie, tak jak czyta go obrońca.

Dwa źródła odpowiedzialności: dyscyplina służbowa i etyka zawodowa

Art. 132 ust. 1 stanowi, że policjant odpowiada dyscyplinarnie za przewinienie polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. To dwie odrębne podstawy, i w postanowieniu o wszczęciu musi być jasne, o którą chodzi.

Naruszenie dyscypliny służbowej ma definicję ustawową (ust. 2) i przykładowy katalog (ust. 3). Zasady etyki zawodowej ustawa jedynie przywołuje — ich treść wynika z zarządzenia Komendanta Głównego Policji w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta. W praktyce zarzut „etyczny" pojawia się tam, gdzie zachowanie policjanta nie narusza żadnego konkretnego obowiązku służbowego, ale godzi w wizerunek formacji: wpisy w mediach społecznościowych, zachowanie poza służbą, sposób odnoszenia się do obywateli. Obrona w takich sprawach zaczyna się od pytania, czy zarzut w ogóle da się przypisać do konkretnej normy etycznej, czy jest jedynie ogólną dezaprobatą przełożonego.

Klauzula generalna z ust. 2 — obowiązek musi mieć źródło

Zgodnie z art. 132 ust. 2 naruszeniem dyscypliny służbowej jest czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów.

Trzy elementy tej definicji są dla obrony kluczowe:

  1. Źródło obowiązku. Obowiązek, którego rzekomo nie wykonano, musi wynikać z przepisu prawa (ustawy, rozporządzenia, zarządzenia) albo z rozkazu lub polecenia przełożonego działającego w granicach kompetencji. „Tak się u nas robi", niepisana praktyka jednostki czy oczekiwania przełożonego, które nigdy nie przybrały formy polecenia — nie są źródłem obowiązku w rozumieniu ust. 2.
  2. Uprawniony przełożony. Polecenie wydane przez osobę bez kompetencji w danej sprawie nie rodzi obowiązku dyscyplinarnego.
  3. Zawinienie. Bez winy nie ma przewinienia — o czym niżej.

Katalog z ust. 3 — 14 przykładowych naruszeń

Art. 132 ust. 3 wylicza, co „w szczególności" jest naruszeniem dyscypliny służbowej. Słowo „w szczególności" ma znaczenie: katalog jest otwarty, a czyny spoza listy kwalifikuje się z klauzuli generalnej ust. 2. Sam katalog obejmuje:

Obowiązki i polecenia

  1. niedopełnienie obowiązków wynikających ze złożonego ślubowania, a także z przepisów prawa;
  2. odmowę wykonania lub niewykonanie rozkazu lub polecenia — z jednym wyjątkiem: art. 58 ust. 2 nakazuje policjantowi odmówić wykonania rozkazu, którego wykonanie łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa; taka odmowa nie jest przewinieniem, lecz obowiązkiem;
  3. zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy;
  4. niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa.

Lojalność i uczciwość

  1. wprowadzenie w błąd przełożonego lub innego policjanta, jeżeli spowodowało to lub mogło spowodować szkodę służbie, policjantowi lub innej osobie;
  2. nadużycie zajmowanego stanowiska dla osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej;
  3. postępowanie przełożonego w sposób przyczyniający się do rozluźnienia dyscypliny w podległej jednostce lub komórce.

Obecność w służbie

  1. porzucenie służby;
  2. samowolne oddalenie się z rejonu zakwaterowania, nieusprawiedliwione opuszczenie miejsca pełnienia służby lub niestawienie się w nim;
  3. stawienie się do służby w stanie nietrzeźwości albo po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, pełnienie służby w takim stanie, a także spożywanie alkoholu lub używanie takiego środka w czasie służby.

Dobra osobiste, mienie i informacje

  1. umyślne naruszenie dóbr osobistych innego policjanta;
  2. utrata służbowej broni palnej, amunicji lub legitymacji służbowej;
  3. utrata przedmiotu stanowiącego wyposażenie służbowe, którego wykorzystanie przez osoby nieuprawnione wyrządziło szkodę innej osobie lub stworzyło zagrożenie dla porządku publicznego lub bezpieczeństwa powszechnego;
  4. ujawnienie informacji pozostającej w związku z wykonywaniem czynności służbowych, jeżeli spowodowało to lub mogło spowodować szkodę służbie.

Zwróć uwagę na konstrukcję punktów 5, 13 i 14: przewinienie zachodzi tylko wtedy, gdy zachowanie spowodowało lub mogło spowodować szkodę (pkt 5 i 14) albo gdy przedmiot faktycznie został wykorzystany ze szkodą lub zagrożeniem (pkt 13). Zarzut z tych punktów bez wykazania skutku lub realnego zagrożenia jest zarzutem niepełnym — i to należy podnosić już w pierwszym piśmie. Punkt 11 z kolei wymaga umyślności: nieumyślne naruszenie dóbr osobistych kolegi nie mieści się w tym punkcie.

Wina — art. 132a

Ustawa wprost określa, kiedy przewinienie jest zawinione. Policjant działa umyślnie, gdy chce popełnić przewinienie albo przewidując taką możliwość, godzi się na to. Działa nieumyślnie, gdy nie mając zamiaru, popełnia przewinienie na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć.

Konsekwencje dla obrony są dwie. Po pierwsze, brak nawet nieumyślności — czyli sytuacja, w której policjant zachował wymaganą ostrożność, a skutek i tak nastąpił — wyklucza odpowiedzialność. Po drugie, nieumyślność jest ustawową okolicznością łagodzącą przy wymiarze kary (art. 134h ust. 3 pkt 1). Rozróżnienie umyślne/nieumyślne nie jest więc akademickie: decyduje o wymiarze kary, a przy punkcie 11 katalogu — o samym bycie zarzutu.

Współsprawstwo, sprawstwo kierownicze, podżeganie — art. 132b

Policjant odpowiada, gdy popełnia przewinienie sam, wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, gdy kieruje popełnieniem przewinienia przez innego policjanta lub je poleca, a także gdy nakłania innego policjanta do przewinienia lub ułatwia mu jego popełnienie. Każdy odpowiada w granicach własnej winy, niezależnie od pozostałych. Przewinienie popełnione za granicą także podlega odpowiedzialności.

Dla obrony istotne jest to, że w sprawach wieloosobowych — po interwencji, po zdarzeniu na patrolu — przełożony musi ustalić rolę i winę każdego z osobna. Zarzut zbiorowy „wszyscy obecni nie dopełnili obowiązków" bez zindywidualizowania, kto co zrobił i co zaniechał, jest wadliwy.

Czyn ciągły — art. 132c

Dwa lub więcej zachowań podjętych w krótkich odstępach czasu w celu wykonania tego samego zamiaru lub z wykorzystaniem takiej samej sposobności uważa się za jedno przewinienie dyscyplinarne. To rozwiązanie wzorowane na art. 12 Kodeksu karnego. W praktyce chroni przed „mnożeniem zarzutów": seria podobnych uchybień w tym samym okresie to jedno przewinienie i jedna kara — a nie kilkanaście odrębnych zarzutów, które sumarycznie uzasadniałyby sięgnięcie po najsurowszą sankcję.

Zbieg z przestępstwem lub wykroczeniem — ust. 4 i 4a

Czyn będący jednocześnie przestępstwem, wykroczeniem, przestępstwem skarbowym lub wykroczeniem skarbowym podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od karnej. Uniewinnienie w sprawie karnej nie kończy więc automatycznie sprawy dyscyplinarnej, a przełożony dyscyplinarny samodzielnie ocenia fakty (art. 134ha) — związany jest tylko prawomocnymi rozstrzygnięciami kształtującymi prawo lub stosunek prawny.

Jest jednak wentyl bezpieczeństwa: przy czynie będącym wykroczeniem, w przypadku mniejszej wagi lub ukarania grzywną, przełożony może nie wszczynać postępowania dyscyplinarnego, a wszczęte umorzyć (ust. 4a). Warto o to wnioskować wprost, gdy sprawa wykroczeniowa zakończyła się mandatem.

Rozmowa dyscyplinująca zamiast postępowania — ust. 4b–4f

Przy przewinieniu mniejszej wagi przełożony może odstąpić od wszczęcia postępowania i przeprowadzić rozmowę dyscyplinującą, udokumentowaną notatką. Cztery rzeczy trzeba wiedzieć:

  1. Rozmowę można przeprowadzić w terminie 30 dni od powzięcia przez przełożonego wiadomości o przewinieniu. Po tym terminie ta ścieżka się zamyka.
  2. Notatka trafia do akt osobowych na 5 miesięcy, po czym powinna zostać z nich usunięta.
  3. W ciągu 5 dni od rozmowy policjant może złożyć sprzeciw. Skutkiem sprzeciwu jest wszczęcie pełnego postępowania dyscyplinarnego — z prawem do obrońcy, do wglądu w akta i do orzeczenia, które można zaskarżyć.
  4. Rozmowę prowadzi przełożony dyscyplinarny osobiście albo — na pisemne upoważnienie — policjant w stopniu nie niższym niż rozmówca lub na co najmniej równorzędnym stanowisku.

Decyzja o sprzeciwie jest strategiczna. Rozmowa dyscyplinująca nie jest karą i nie podlega zatarciu jak kara — jej ślad znika z akt po 5 miesiącach. Sprzeciw ma sens wtedy, gdy zarzut jest bezpodstawny i policjant chce formalnego oczyszczenia, albo gdy istnieje ryzyko, że „mniejsza waga" zostanie później wykorzystana jako okoliczność obciążająca w kolejnej sprawie. W wielu przypadkach przyjęcie rozmowy jest jednak rozwiązaniem najmniej dolegliwym — i tę kalkulację warto zrobić z obrońcą przed upływem pięciu dni.

Co grozi za naruszenie dyscypliny — art. 134

Katalog kar to: upomnienie, nagana, ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, obniżenie stopnia, ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby oraz wydalenie ze służby. Za jedno przewinienie wymierza się jedną karę; za kilka — jedną, odpowiednio surowszą. Karę obniżenia stopnia można orzec tylko obok wyznaczenia na niższe stanowisko, ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby albo wydalenia.

Wymiar kary musi być współmierny do przewinienia i stopnia zawinienia. Ustawa wylicza okoliczności obciążające (m.in. działanie w stanie nietrzeźwości, przewinienie przed zatarciem poprzedniej kary, poważne skutki dla służby, działanie w obecności podwładnego) i łagodzące (nieumyślność, starania o zmniejszenie skutków, brak doświadczenia zawodowego, dobrowolne poinformowanie przełożonego przed wszczęciem postępowania). Szerzej o sankcjach i ich zatarciu piszemy w artykule o art. 134 i 135 ustawy o Policji.

Jak czytać zarzut z art. 132 — pięć pytań obrońcy

  1. Z którego ustępu i punktu jest zarzut? Zarzut z ust. 3 wymaga wskazania konkretnego punktu; zarzut spoza katalogu — powołania ust. 2 i wskazania naruszonej normy. Kwalifikacja „art. 132" bez sprecyzowania jest wadliwa.
  2. Skąd wynika obowiązek? Przepis, rozkaz, polecenie — i czy wydał je uprawniony przełożony.
  3. Czy zarzut wymaga skutku? Punkty 5, 13 i 14 — bez szkody lub realnego zagrożenia nie ma przewinienia.
  4. Umyślnie czy nieumyślnie? Wpływa na wymiar kary; przy punkcie 11 przesądza o zarzucie.
  5. Czy dochowano terminów? Wszczęcie — do 90 dni od powzięcia wiadomości przez przełożonego; kara — nie później niż 2 lata od czynu (art. 135). Postanowienie o wszczęciu musi zawierać datę otrzymania informacji o czynie — to od niej liczy się 90 dni. Cały przebieg postępowania opisujemy w przewodniku po art. 132–144 ustawy o Policji.

Podsumowanie

Art. 132 ustawy o Policji nie jest jedynie wstępem do rozdziału o dyscyplinie — to przepis, który wyznacza granice odpowiedzialności policjanta. Katalog z ust. 3 jest przykładowy, ale każdy zarzut musi mieć oparcie albo w jego konkretnym punkcie, albo w klauzuli generalnej z ust. 2 wskazującej naruszoną normę. Bez winy (art. 132a) nie ma przewinienia; kilka zachowań w tym samym zamiarze to jedno przewinienie (art. 132c); mniejsza waga otwiera drogę do rozmowy dyscyplinującej, a sprzeciw od niej — do pełnego postępowania. Obwiniony, który rozumie tę konstrukcję, wie, gdzie zarzut jest słaby, zanim jeszcze zapozna się z aktami.


Zespół JP Legal

Powiązane artykuły

Wszystkie →